Rowerami po północnym Elblągu

Za nami kolejna z wycieczek zorganizowanych w ramach nowego cyklu popołudniowych, krótkich przejażdżek po okolicy. Celem jazdy była północne dzielnice Elbląga: Jelenia Dolina, Próchnik i Rubno Wielkie. Zobacz zdjęcia.

Grupa 23 osób ruszyła z ulicy Ogólnej i gruntową, mało znaną  ścieżką między ogródkami działkowymi na Bielanach pojechaliśmy w kierunku wsi Jagodnik. Droga początkowo wznosiła się, jak na Wysoczyznę Elbląską przystało, ale już po 10 km na wysokości Jeleniej Doliny zaczęliśmy zdecydowanie tracić wysokość, która od Próchnika – najnowszej elbląskiej dzielnicy – przybrała postać 5 km zjazdu Aleją Lipową do Rubna Wielkiego, leżącego już na Żuławach Wiślanych.

Stąd udaliśmy się do Nowakowa, aby wrócić do miasta jadąc brzegiem rzeki Elbląg. Ostatnie kilometry prawie 30km dystansu pokonaliśmy w drodze na przystań Grupy Wodnej, gdzie dzięki uprzejmości sponsora w postaci Gminy Elbląg każdy miał okazję zjeść lody.

Dziękujemy wszystkim za udział w imprezie i spokojną oraz bezpieczną jazdę.

Partnerem rowerowych wydarzeń, organizowanych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, jest Salon-Serwis Rowerowy Wadecki.

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym programem Wakacji z MOSiR-em.

Tekst i fot. MOSiR

Za nami pierwsza z wycieczek rowerowych w ramach akcji ,,Wakacje z MOSiR-em 2024”.  Celem naszej popołudniowej jazdy było miejsce słynące z wiatru i podcieni, czyli malowniczo położona wieś Łęcze tuż za Elblągiem. Zobacz zdjęcia.

Z pętli na ulicy Ogólnej ruszyły na rowerach 34 osoby nie przejmujące się temperaturą … + 34 stopnie, która jeszcze o godzinie 17 dawała się we znaki.

Ulica Fromborska wyprowadziła nas z miasta i po zrobieniu grupowego zdjęcia przy wiatach w Krasnym Lesie zanurzyliśmy się w lesie, gdzie panował przyjemny mikroklimat  i temperatura była znacząco niższa. I tak to na około wróciliśmy do ulicy Fromborskiej za Próchnikiem, skąd już tylko 2 km dzieliły nas od Łęcza.

W tej wsi niedawno zostało odsłonięta okolicznościowa tablica poświęcona miejscowej historii i ciekawostkom. Powstała ona staraniem Nadleśnictwa Elbląg i Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej, na terenie których to leży Łęcze.

Tutaj czekał na nas gość specjalny wycieczki, Kamil Zimnicki z Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej który podczas krótkiej prelekcji rozszerzył informacje zawarte na tablicy.

Po tym spotkaniu ruszyliśmy mniej znaną, leśną drogą terenową w kierunku pomnika w Nadbrzeżu upamiętniającego więźniów obozu KL Stutthof. Znajduje się on przy drodze wojewódzkiej nr 503 którą to przemierzaliśmy dalsze kilometry naszej wycieczki.

Nasza jazda zakończyła się w kawiarni Grupy Wodnej nad rzeką Elbląg, gdzie tradycyjnie już – w   wakacje – czekają  na nas lody przygotowane dzięki wsparciu Gminy Elbląg, po której ciekawych terenach tak często podróżujemy na naszych dwukołowcach.

Lody w ciepły i rozgrzany wieczór smakowały wybornie. I tak to zakończyła się ta pierwsza z wakacyjnych jazd. Kolejna wycieczka będzie miała charakter terenowy i zobaczymy podczas niej co słychać na Modrzewinie i w Rubnie Wielkim. Ruszamy 23 lipca o godzinie 17:00 z pętli na ulicy Ogólnej.

Pełny program Wakacji z MOSiR-em 2024.

Tekst i fot. MOSiR


Trzydzieści trzy osoby ruszyły na trasę ostatniej Miejskiej Wycieczki Rowerowej w sezonie 2023. Celem wycieczki były Kanał Modry na Żuławach Wiślanych. Zobacz zdjęcia.

Grupa wyjechała z Elbląga ulicą Warszawską i przez Raczki Elbląskie, i Żurawiec dotarła do wsi Jezioro. Tam minęliśmy mennonickie ciekawostki, którym bliżej przyjrzymy się w sezonie 2024 i za chwilę byliśmy w Markusach. Tutaj skręciliśmy w kierunku Rachowa i niebawem naszym oczom ukazał się wał przeciwpowodziowy Kanału Modrego.

Drogą z płyt betowych po koronie tego wału jechaliśmy przez 2 km mając możliwość dokładnego przyjrzenia się kanałowi, który pełni rolę odwadniającą dla polderu Markusy i wygląda jak mała rzeka. Jej źródła są w okolicach wsi Budzisz, a swój bieg kończy ona w rzece Dzierzgoń.

Nasza jazda wzdłuż kanału zakończyła się w Kępniewie, gdzie przy budynku  dawnej kuźni wysłuchaliśmy opowieści jadącego z nami Leszka Marcinkowskiego, przewodnika i prezesa elbląskiego oddziału PTTK. Dowiedzieliśmy się wielu szczegółów na temat tego miejsca a także Żuław Wiślanych w kontekście krainy na wodzie.

Z Kępniewa ruszyliśmy przez Zwierzno, aby w Zwierzeńskim Polu przejechać się nowym asfaltem położonym niedawno na lokalnej drodze. W ten sposób nieco skróciliśmy sobie drogę w kierunku niebieskiego mostu na Tinie w Jeziorze. Przy nim zrobiliśmy sobie przerwę w czasie której wszyscy otrzymali słodycze przygotowane przez Gminę Elbląg, obchodzącą swoje 50-lecie.

Stąd już niedaleki dystans czekał nas do Elbląga do którego pojechaliśmy przez Karczowiska Górne. W mieście pozostało dotrzeć do Hali Sportowo – Widowiskowej MOSiR przy alei Grunwaldzkiej 135, gdzie zaplanowane zostało rozstrzygnięcie konkursu dla najbardziej aktywnych uczestników Miejskich Wycieczek Rowerowych.  Parę minut przed godziną 14 byliśmy na miejscu.

Przez cały rok podczas 10 wycieczek rowerzystki i rowerzyści pracowicie zbierali pieczątki w książeczkach turystyki kolarskiej PTTK, które teraz miały rozstrzygnąć, kto otrzyma nagrody, w tym nagrodę główną, rower trekkingowy Folta ufundowany przez Adama Wadeckiego, właściciela Salonu – Serwisu Rowerowego Wadecki.

Rower trafił w ręce Krzysztofa Kwapiszewskiego, którego odpowiedź na konkursowe pytania najbardziej przypadła jury do gustu. W sumie osób, które miały komplet 10 pieczątek, czyli wzięły udział w każdej wycieczce, było sześć.

Nagrodzone zostały też osoby, które miały tych pieczątek minimum siedem. Przy wręczaniu nagród byli z nami obecni sponsorzy będący też jury: Pan Jerzy Jarzyło – przedstawiciel Wójta Gminy Elbląg, Pan Leszek Marcinkowski, Prezes Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej oraz Adam Wadecki, właściciel Salonu – Serwisu Rowerowego Wadecki. Nagrody przygotował także Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki i Gminą Elbląg.

W tym sezonie Miejskich Wycieczek Rowerowych pokonaliśmy naszymi rowerami 545 km, a w 10 wycieczkach wzięło udział łącznie 416 osób. Nasze imprezy nie mogłyby się odbyć bez sponsorów i partnerów, także szczególne wyrazy podziękowania kierujemy do:

– Pana Leszka Marcinkowskiego jeżdżącego z nami przewodnika i prezesa Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej, dzięki któremu możemy liczyć na fachowy komentarz podczas wycieczek,

– Pana Zygmunta Tucholskiego, Wójta Gminy Elbląg za sponsorowanie słodyczy dla uczestników Miejskich Wycieczek Rowerowych,

– Pana Adama Wadeckiego, właściciela Salonu – Serwisu Rowerowego Wadecki w Elblągu za ufundowanie roweru Folta w konkursie ,,Najbardziej aktywny uczestnik Miejskich Wycieczek Rowerowych”,

A przede wszystkim dziękujemy elbląskim rowerzystkom i rowerzystom za wspólnie spędzony czas i spokojną oraz bezpieczną jazdę podczas wszystkich edycji Miejskich Wycieczek Rowerowych.

Była to ostatnia w sezonie 2023 Miejska Wycieczka Rowerowa, ale w sen zimowy nie zapadamy i już 28 stycznia 2024 roku zaczynamy kręcenie w nowym sezonie. Szczegóły niebawem.

Za nami ostatnia z cyklu czterech letnich wycieczek w ramach Wakacji z MOSiR-em. Celem jazdy było Milejewo, najwyżej położona miejscowość Wysoczyzny Elbląskiej.  Zobacz galerię zdjęć.

Wycieczka ruszyła z ronda Bitwy pod Grunwaldem, aby przez Gronowo Górne dotrzeć do Janowa Pomorskiego. Tutaj  wjechaliśmy na mniej znany podjazd asfaltowy w kierunku Przezmarka. Dalej przez Sierpin i Kamiennik Wielki z każdym kilometrem wspinaliśmy się coraz wyżej i wyżej.

Od Kwietnika do Majewa poruszaliśmy się nową – dla większości uczestników – drogą polną, która swoim urozmaiceniem mogła zadziwić. Był szuter, był piasek, były też całkiem duże kamienie. Nie był to odcinek długi, ale stanowił ciekawe urozmaicenie asfaltowej przeważnie drogi.

W Majewie wróciliśmy ponownie na asfalt i tak już było do Elbląga. Nasza jazda zakończyła się na rondzie Pionierów Oświaty (Królewiecka/Fromborska) i tutaj niektórzy pojechali do domu.

Ale to nie był koniec wycieczki, bowiem dobrą tradycją stało się kończenie wakacyjnych jazd w lodziarni. W tym roku, dzięki sponsoringowi Gminy Elbląg obchodzącej swoje 50-lecie, były to lody w kawiarni Grupy Wodnej nad rzeką Elbląg. I tam też udaliśmy się z ronda, oddając się słodkiemu łakomstwu na zakończenie tej niełatwej wycieczki.

Dziękujemy za udział w cyklu 4 wakacyjnych wycieczek i  zapraszamy we wrześniu na wracające po wakacyjnej przerwie Miejskie Wycieczki Rowerowe. Szczegóły niebawem.

Zobacz cały program Wakacji z MOSiR-em.

Partnerem rowerowych wydarzeń, organizowanych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, jest Salon-Serwis Rowerowy Wadecki.

Tekst i fot. MOSiR

Oddane w grudniu zeszłego roku wrota sztormowe na rzece Tuga w Tujsku były celem najdłuższej w wakacje wycieczki rowerowej.  Impreza zorganizowana w ramach ‘’Wakacji z MOSiRem” zgromadziła na starcie 39 osób.  Zobacz zdjęcia.

Nie wystraszyły się one burzy, która dwie godziny wcześniej przeszła nad Elblągiem i solidnie zmoczyła drogi. Grupa ruszyła z ulicy Wodnej spod napisu Elbląg i skierowała się na zachód, w kierunku Nowego Dworu Gdańskiego.

Popychani korzystnym wiatrem dotarliśmy tam starą drogą krajową nr 7 i po odpoczynku w samym mieście ruszyliśmy szlakiem EuroVelo 10 i Eurovelo 13 na północ, wzdłuż Tugi.

Na rogatkach Nowego Dworu Gdańskiego czekała na nas grupa Malborskich Morsów, których członkowie nie ograniczają się tylko do zimowych kąpieli, ale lubią różne aktywności. I tak to tym razem morsy jechały na rowerach do nieodległego już Tujska.

Tytułowe wrota znajdują się 1 km za wsią, nad Tugą, przy samym szlaku rowerowym, także nie sposób je przegapić.  Tutaj grupa zatrzymała się na dłużej, a że spotkaliśmy też pracownika obsługi to była możliwość zadania mu szczegółowych pytań technicznych.

Ta budowla hydrotechniczna jest zlokalizowana około 100 metrów od ujścia Tugi do Szkarpawy, więc obejrzeliśmy sobie i to miejsce.

W końcu nadszedł czas powrotu, który od Tujska prowadził inną drogą do Elbląga przez Stobiec, Marzęcino i Kępki. Przed Marzęcinem skręciliśmy jeszcze w kierunku najniżej położonego puntu w Polsce, które kilka dni temu doczekało się oznakowania widocznego z daleka. Stoi tam wieża triangulacyjna i teraz łatwo tam trafić z głównej drogi.

Po sesji zdjęciowej w tym miejscu pozostało jechać już tylko na lody do Elbląga. Gorąca pogoda wybitnie sprzyjała takiemu zakończeniu wycieczki. Te zimne desery kończące wakacyjne wycieczki zawdzięczamy wsparciu Gminy Elbląg obchodzącej w tym roku swoje 50-lecie.

I tak też było. Po 66 kilometrach płaskiej, żuławskiej trasy dotarliśmy nad rzekę Elbląg do kawiarni Grupy Wodnej, gdzie nasza jazda się zakończyła.

Partnerem rowerowych wydarzeń, organizowanych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, jest Salon-Serwis Rowerowy Wadecki.

Pełny harmonogram bezpłatnych wydarzeń, w ramach programu Wakacje z MOSiR-em, dostępny jest na stronie MOSiR.

Tekst i fot. MOSiR

Szesnaście zadań czekało na uczestników gry miejskiej ,,Elbląska Starówka”, która została zorganizowana w ramach ,,Wakacji z MOSiRem”. Zobacz zdjęcia.

W biurze zawodów przy Bramie Targowej pierwsi chętni pojawili się chwilę przed godziną 12, aby po zapoznaniu się z regulaminem i zasadami wziąć do ręki mapę elbląskiego Starego Miasta  i ruszyć na około 3 km spacer zabytkowymi uliczkami.

Zasady gry miejskiej są bardzo proste i zrozumiałe nawet dla dzieci, które ze swoimi opiekunami chętnie się zaangażowały w tę zabawę.

Na mapie było zaznaczone 16 punktów, które należało odwiedzić i odpowiedzieć na pytania związane z nimi.
Pytania były na odwrocie mapy, każde zawierało 3 możliwe odpowiedzi, z których tylko jedna była poprawna. Ostatnim zadaniem było odwiedzenie punktu Informacji Turystycznej w Bramie Targowej i zdobycie pieczątki z jej wizerunkiem.

Odwiedzenie wszystkich punktów zajmowało uczestnikom około 30 minut i po rozwiązaniu wszystkich zadań wracali oni na miejsce startu. Tutaj ich karty były sprawdzane i każdy otrzymywał dyplom, gadżet oraz słodką niespodziankę. W grze wzięło udział prawie 150 osób.

Zachęcamy do wzięcia udziału w pozostałych imprezach, organizowanych w ramach programu Wakacje z MOSiRem.

Tekst i fot. MOSiR

Podczas tegorocznego Biegu Piekarczyka zawodniczki i zawodnicy oraz elblążanie obecni na Placu Jagiellończyka będą mogli przyjrzeć się Mobilnemu Laboratorium Edukacji Kulinarnej. Z samochodu w stylu “foodtrack”, uczestnicy odbiorą pakiety żywieniowe.

Mobilne Laboratorium Edukacji Kulinarnej będzie stało na Placu Jagiellończyka od strony ul. Płk. Dąbka/Królewieckiej. Jest ono własnością elbląskiego Zespołu Szkół Gospodarczych i stanowi kompletnie wyposażoną kuchnię na kółkach, używaną na co dzień przez uczniów tej szkoły.

Mobilne Laboratorium Edukacji Kulinarnej zakupione zostało ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach projektu “Mistrzowie zawodu – wzrost jakości kształcenia zawodowego w Elblągu”.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu i Nadleśnictwo Elbląg zapraszają na drugi z tegorocznych rowerowych spacerów z leśnikiem. Zbiórka przy siedzibie Nadleśnictwa Elbląg (ul. Marymoncka 5) o godz. 17.00 we wtorek 23 maja.

Rowerowe spacery z leśnikiem to impreza, podczas której można aktywnie spędzić czas w lesie. W jej trakcie poznamy jego tajemnice dzięki fachowemu komentarzowi leśnika. Wszystko to odbędzie się podczas krótkiej wycieczki szlakami i ścieżkami Bażantarni na terenie leśnictw Dąbrowa i Dębica. W ciągu 2 godzin przejedziemy – czasami także pospacerujemy z rowerami – do 10 kilometrów, podczas których zdrowo spędzimy czas w zielonym otoczeniu przyrody.

Organizator informuje, że w przypadku ekstremalnych zjawisk pogodowych (huragan, ulewa, burza) impreza może zostać odwołana. Informacja o odwołaniu imprezy ukaże się na stronie internetowej MOSiR.

Partnerem spacerów z leśnikiem jest Nadleśnictwo Elbląg.

Tekst i fot. MOSiR

Już po raz czwarty można było wesprzeć elbląskie hospicjum „na sportowo“. W Bażantarni odbył się IV Bieg i Marsz Nadziei, z którego dochód wesprze placówkę. Zobacz zdjęcia.

Biegnący ludzie

– Chcemy pokazać hospicjum, co robimy, uwrażliwić społeczeństwo na ludzi chorujących nieuleczalnie, na chorobę nowotworową. I przy okazji zebrać środki, które wspomogą hospicjum. Przeznaczymy je głównie na sprzęt, remonty, poprawienie komfortu życia pacjentów w naszym hospicjum – mówiła Wiesława Pokropska, dyrektor elbląskiego hospicjum im. Aleksandry Gabrysiak.

Dziś (14 maja) polana w Bażantarni miała tylko jeden kolor: żółty. To kolor żonkila – kwiatu będącego symbolem życia. W elbląskiej Bażantarni 300 osób wystartowało w Biegu i Marszu Nadziei – zawodach sportowych mających na cel zebranie pieniędzy na funkcjonowanie elbląskiego hospicjum. Ale nie wynik sportowy był ważny – najważniejszy był udział i wsparcie elbląskiej placówki.

– Chętnie biorę udział w imprezach charytatywnych. Kolega mnie namówił i przyjechaliśmy z Gdańska. Elbląski bieg będzie naszym pierwszym startem tutaj – mówiła Grażyna Łubowska z Gdańska.

– Warto wziąć udział, bo te pieniądze idą na szczytny cel – dodał Krzysztof Tymiński.

– Mój zięć i moja córka są lekarzami w hospicjum. Nie musieli nas namawiać, tym bardziej, że moja mama była pod opieką hospicjum. Potrzebowała takiej opieki. Przez udział w dzisiejszych zawodach chcieliśmy wesprzeć tę bardzo dobrą inicjatywę – mówili Małgorzata i Krzysztof Spiekowie. – To nasz pierwszy bieg. Spodziewamy się dobrej zabawy.

– Do startu skłonił mnie szczytny cel i to, że można nagłośnić potrzebę i konieczność istnienia samego hospicjum. Sprawienia, żeby ludzie przestali się hospicjum bać, bo w tym miejscu są ludzie, którzy doskonale opiekują się osobami chorymi. Trzeba o tym wiedzieć, trzeba to wspierać – dodała Anna Skalska.

Uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse biegu na 5 i 10 kilometrów (do byłego Mostka Elewów i z powrotem) lub 3 kilometry marszu przez Górę Chrobrego. Dzieci rywalizowały na krótszej trasie zlokalizowanej na dużej polanie w Bażantarni. Wszyscy na mecie otrzymali medale, w pakiecie startowym okolicznościowe koszulki, a sześć najlepszych osób w biegu na 5 i 10 km wśród kobiet i mężczyzn – statuetki.

Organizatorami imprezy byli: Stowarzyszenie na rzecz Hospicjum Elbląskiego, Stowarzyszenie Krzewienia Sportu El Aktywni i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Czołowa klasyfikacja open

5 km kobiet:

  1. Martyna Waśniewska
  2. Agnieszka Stolarów
  3. Natalia Kühn
  4. Izabela Gutowska
  5. Daria Lubianiec
  6. Agnieszka Pajek-Sielicka

5 km mężczyzn:

  1. Michał Trębacz
  2. Artur Grocki
  3. Artem Maltsev
  4. Sylwester Syrocki
  5. Robert Popielarczyk
  6. Hubert Sielicki

10 km kobiet:

  1. Alicja Pakieła
  2. Ewelina Lahm
  3. Magdalena Ziemińska
  4. Ada Kotulska
  5. Bożena Znarowska
  6. Anna Szałach

10 km mężczyzn:

  1. Adam Serocki
  2. Tomasz Hapke
  3. Andrzej Stefański
  4. Sebastian Szałach
  5. Łukasz Kozłowski
  6. Piotr Lewandowski

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl była patronem medialnym IV Biegu i Marszu Nadziei

Tekst i fot. portEl.pl

Wycieczka do Marzęcina, gdzie w zeszłym roku ostatecznie potwierdzono istnienie najniżej położonego miejsca w Polsce (2,2 metra p.p.m) rozpoczęła nowy, 10 już, sezon Miejskich Wycieczek Rowerowych.  Na zimowy – tylko kalendarzowo – wyjazd przybyły 33 osoby, które w prezencie noworocznym otrzymały odblaskowe opaski MOSiR. Zobacz zdjęcia.

Grupa wyjechała z Elbląga ulicą Stawidłową i Radomską, żeby po chwili osiągnąć Bielnik Pierwszy. Stąd ruszyliśmy po betonowych płytach do Bielnika Drugiego, skąd popychani luksusowym wiatrem ruszyliśmy na północ do Marzęcina. Tutaj bowiem, a dokładnie na polach nad tą wsią znajduje się co najmniej kilka miejsc poniżej 2 metrów, czyli więcej niż w podelbląskich Raczkach Elbląskich.

Jako że przy ruinach marzęcińskiej śluzy wałowej i wrót przeciwpowodziowych – gdzie czekało nas spotkanie z geodetą, Panem Jackiem Grossem, Starostą Nowodworskim – zjawiliśmy się nieco za szybko, to zdążyliśmy także obejrzeć ten obszar. Na razie nie jest on w żaden sposób oznakowany, ale to niebawem się zmieni.

A że się zmieni to wiemy z wypowiedzi Pana Starosty, który specjalnie przyjechał do Marzęcina opowiedzieć nam o kulisach pomiarów, które doprowadziły do oficjalnego stwierdzenia faktu depresji przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii w Warszawie. Same badania terenowe były prowadzone przez Pana Jacka Grossa i historyka Pana Edmunda Łabieńca.

W tym miejscu wysłuchaliśmy też opowieści jadącego z nami Leszka Marcinkowskiego, przewodnika i prezesa elbląskiego oddziału PTTK. Od niego dowiedzieliśmy się wielu szczegółów na temat pozostałości śluzy, która teraz stoi na suchym lądzie i ma status trwałej ruiny.

Po wysłuchaniu tych opowieści był dobry moment na rozdanie słodyczy przygotowanych przez Gminę Elbląg.  Wkrótce nasz postój dobiegł końca i ruszyliśmy w dalszą drogę.  Wiatr, który był naszym sprzymierzeńcem teraz utrudniał nam jazdę i tak było do samego Elbląga. Jednak grupa spokojnie sobie poradziła z tym zjawiskiem i przez Solnicę i Jazową dotarliśmy na przedmieścia Elbląga. Ominęliśmy wjazd gruntową ulicą Nizinną i na  Stare Miasto wjechaliśmy ulicami Żuławską i Warszawską. Nasza 44 km jazda zakończyła się w miejscu startu, czyli przy napisie Elbląg nad rzeką Elbląg.  

Tutaj każdy z uczestników posiadający książeczkę turystyki kolarskiej PTTK otrzymał okolicznościowy stempel i wszyscy rozjechali się do domów. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za spokojną i bezpieczną jazdę, a szczególne podziękowania kierujemy dla Pana Jacka Grossa za poświęcenie swojego czasu rowerowej grupie.

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki i Gminą Elbląg.

Na kolejnej Miejskiej Wycieczce Rowerowej widzimy się jeszcze w styczniu, a dokładnie 29 stycznia. Będziemy jechać i kwestować dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w ten dzień będzie miała swój wielki finał. Tematem wycieczki  będzie nowa rzeka Elbląg. Szczegóły niebawem.

Tekst i fot. MOSiR