Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pliki te nie przechowują żadnych danych osobowych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

X

Elbląg


20.08.18 Aktualności

Rowerzyści sprawdzili nową drogę S7

Trzecia i ostatnia z wycieczek w ramach akcji ,,Wakacje z MOSiR’’ prowadziła po żuławskich drogach w kierunku Nogatu. Wisienką na torcie był krótki przejazd po nowym moście na drodze S7 nad Nogatem. Organizatorem imprezy był MOSiR we współpracy z Tawerną Tortuga oraz biurem podróży Variustur.

Trzydziestosześcioosobowa grupa rowerzystek i rowerzystów zdecydowała się na udział w trzeciej z wakacyjnych wycieczek rowerowych spod znaku MOSiR. Płaska i łatwa trasa, rozpoczęła się pod elbląską katedrą Świętego Mikołaja. Tutaj bowiem został wyznaczony start wycieczki.

- Ulica Radomska wyprowadziła nas z Elbląga i na wysokości przystani żeglarskiej skręciliśmy w lewo, w kierunku Janowa. Asfalt szybko przeszedł w drogę gruntową, a ta w nowy dywanik asfaltowy już w samej wsi. Spokojnie kręcąc korbami naszych dwukołowców dotarliśmy w pobliże dwóch janowskich wiatraków energetycznych, które swoim ogromem robią odpowiednio duże wrażenie. Minęliśmy majestatycznie kręcące się powoli wirniki i dotarliśmy do drogi wzdłuż wału Nogatu. Chwilę potem byliśmy już przy moście na Nogacie, za którym zatrzymaliśmy się w Jazowej przy sklepie na dłuższą przerwę i uzupełnienie zapasów – relacjonuje Marek Kamm z Działu Organizacji Imprez MOSiR.

Po odpoczynku grupa ruszyła w kierunku budowanej drogi ekspresowej S7. Jej budowa dobiega już końca, a konstrukcja mostu na Nogacie stoi już od dobrego roku. Plotki głosiły, że przejazd po nim jest możliwy, więc postanowiliśmy to sprawdzić .

- Piaskowym łącznikiem wdrapaliśmy się (niektórzy wjechali) na nasyp prowadzący na most i po konsultacji z operatorem walca drogowego dowiedziałem się, że most ma już w pełni wykonane połączenia z drogą. Tak więc nowa przeprawa przez Nogat stała przed nami otworem – sprawozdaje Marek Kamm.

Sprawnie i bardzo szybko ruszyliśmy przed siebie korzystając z ogromnej szerokości nowej drogi oraz idealnie równej nawierzchni. Wiatr w plecy sprawił, że szybkość jazdy w granicach 30-40 km/ zupełnie odbiegała od wszelkich średnich. Nic dziwnego więc, że już po chwili zameldowaliśmy się we Władysławowie, gdzie wróciliśmy na normalną drogę i z normalnymi już prędkościami pojechaliśmy do Helenowa.

Tutaj pozostało nam sforsować obwodnicę Elbląga – jeszcze bez jazdy po wiadukcie – i ulicą Żuławską wjechać do miasta. Zakończenie wycieczki było zaplanowane w Tawernie Tortuga, gdzie większość uczestników wybrała desery lodowe, jako zimne i słodkie zakończenie wakacyjnych wojaży spod znaku MOSiR.

Organizator dziękuje Tawernie Tortuga oraz  Bogdanowi i Szymonowi Uhryn z biura podróży Variustur za wsparcie sponsorskie. Podziękowania należą się także elbląskim mediom za skuteczne nagłośnienie wycieczki oraz wszystkim uczestnikom za wspólną, bezpieczną i spokojną jazdę.

 

A od września wracają po wakacyjnej przerwie Miejskie Wycieczki Rowerowe. Już 9 września sprawdzimy, czy można zjeść banany z Żuław Wiślanych … Serdecznie zapraszamy!

 

Tekst i fot. MOSiR.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…